Cały ten Jazz

Tekst: Peter Erskine

Portrety muzyków, bandów, instrumentów w wykonaniu Krzysztofa Kokoryna można ogladać w ramach Festiwalu Jazzowego w Leverkusen koło Kolonii. Kokoryn jest świetny w przekładaniu dźwięków, rytmu, atmosfery koncertu na język obrazu. Przyjaciel muzyków (znany choćby z video clipów dla zespołu Voo Voo), bez muzyki nie maluje.

Krzysztof Kokoryn
Krzysztof Kokoryn Krzysztof Kokoryn Krzysztof Kokoryn

Jego widzenie muzycznych motywów jest tak wiarygodne, że utożsamiają się z nim światowe sławy jazzowej sceny. Słowo wstępne do katalogu wystawy Jazz napisał amerykański perkusista Peter Erskine. Urzeczony malarstwem Kokoryna, umiejętnością uchwycenia "swingu" na płótnie, wykorzystał jego obraz na okładce albumu Music for Moderns grupy The Lounge Art Ensemble, teraz - zaprosił artystę do Leverkusen.

Krzysztof Kokoryn

Obraz Krzysztofa Kokoryna zatytułowany po prostu The Band, wystawiony w oknie jednej z warszawskich galerii sztuki zwrócił moją uwagę, kiedy przechodziłem drugą stroną ulicy. Spacerowałem wtedy po mieście szukając restauracji, by zjeść lunch. Była jesień 2004 roku, a ja znalazłem się w Warszawie jako członek zespołu Diany Krall. Kupno obrazu nie było moim zamiarem ale kiedy dotarła do mnie tętniąca życiem, „muzyczna” twórczość Kokoryna, nie miałem wyjścia...

Krzysztof Kokoryn

Posłuszny swoim instynktom przeszedłem na drugą stronę ulicy, dwa razy dokładnie przyjrzałem się temu obrazowi i nawet nie myśląc o tym, żeby się targować, wyjąłem z kieszeni portfel, aby nabyć to dzieło sztuki. I właściwie „nabyć dzieło sztuki” nie jest odpowiednim wyrażeniem bo sztuka tak wyjątkowa jak Krzysztofa Kokoryna po prostu należy do świata. Ale cieszę się, że obecnie mogę być opiekunem „Comba”, jako że obraz ten zdobi ścianę mojego salonu, ale jeszcze bardziej cieszy mnie to, że Krzysztof uprzejmie zezwolił mi na wykorzystanie go na okładce albumu, który nagrałem z dwoma przyjaciółmi, znanymi też jako grupa pod nazwą „Lounge Art Ensemble”.

Krzysztof Kokoryn

Ta płyta nazywa się Music For Moderns a obraz Krzysztofa znakomicie pasuje do tej muzyki. Maluje on grubą kreską, ale jednocześnie bardzo dobrze w ogóle rozumie “taniec” muzyki. W jazzie nazywamy to “swingiem” i jego malarswo bardzo swinguje, jest pełne życia, śmiechu, miłości, koloru i humoru, zawsze gdzieś z elementem zaskoczenia i uśmiechu albo w samym obrazie albo na twarzy obserwatora. Jego malarstwo realizuje coś, co ja chciałbym osiągnąć w muzyce. Gratuluję mu serdecznie wystawy na Leverkusener Jazztage, w miejscu tak znanym i przyjaznym zarówno mi osobiście, jak i tak wielu innym muzykom.



Wybrane prace

zobacz wszystkie